Ostroga piętowa – jak z nią walczyć?

Ostroga piętowa – jak z nią walczyć?

Ostroga piętowa, choć początkowo może nie być dokuczliwa, to z czasem przybiera na sile i sprawia, że wykonywanie nawet najprostszych czynności bywa trudne. Jak sobie z nią poradzić? Jak walczyć z ostrogą piętową? Tego dowiesz się z poniższego tekstu!

Czym jest ostroga piętowa?

Zanim przejdziemy do określenia, jak walczyć z ostrogą piętowa, warto ustalić, z czym mamy do czynienia. Czym jest https://dobry-ortopeda.warszawa.pl/ostroga-pietowa-jak-ja-leczyc-skutecznie? To nic innego jak narośl w kształcie haczyka, która powstaje na skutek stanu zapalnego rozcięgna podeszwowego oraz odkładania się złogów wapiennych. Ostroga piętowa rozwija się z różnych przyczyn. Najczęściej mówi się, że to schorzenie, do którego powstania dochodzi na skutek noszenia nieodpowiedniego obuwia. Oznacza to, że osoby, które noszą za ciasne, za małe, jak i za duże buty są narażone na powstanie ostrogi piętowej. To jednak nie wszystko, ponieważ istnieje również wiele innych przesłanek, które mogą sprawić, że znajdziemy się w grupie wysokiego ryzyka. Eksperci wskazują, że z ostrogą piętową mogą też zmagać się osoby aktywne fizycznie, jak również osoby z nadwagą, czy płaskostopiem.

Jak walczyć z ostrogą piętową?

Jak powinniśmy walczyć z tego typu przypadłościami? Jak radzić sobie z ostrogą piętową? Na pewno powinniśmy rozważniej wybierać obuwie, czyli dobierać je adekwatnie do wielkości stopy. Co więcej, wybierając buty, powinniśmy stawiać na takie, które gwarantują komfort w czasie chodzenia. Jeśli ostroga piętowa przybierze zaawansowaną formę, to należy pomyśleć o leczeniu. W dobraniu terapii pomoże nam fachowiec, dlatego należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza. Leczenie ostrogi piętowej może opierać się na przyjmowaniu farmaceutyków, czy fizykoterapii. Wśród najczęściej polecanych terapii wymienia się ultradźwięki, leczenie falami uderzeniowymi oraz laserem. Już seria kilku zabiegów może zapewnić nam bardzo dobre efekty, dlatego nie warto czekać z podjęciem leczenia, bo sami na tym ucierpimy, jak również nasze samopoczucie.

Bartek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *